Bardzo trudnym jest dostanie się do Premier League, ale jeszcze trudniej jest się tam utrzymać

Na kilka dni przed rozpoczęciem się zmagań najlepszej ligi świata postanowiłem zacząć krótką serię, w której to będę polecał po 3 zawodników z każdej ekipy Premier League do wstawienia go do swojego składu w Fantasy. Pod uwagę będę brał poprzedni sezon, sparingi, ceny zawodników i najbliższy terminarz (pierwsze 5 meczów).

ASTON VILLA

Poprzedni sezon: Awans do Premier League poprzez play-offy w Championship

Przedsezonowe sparingi: 5 meczów, 5 zwycięstw
Minnesota United 0-3 Aston Villa
Shrewsbury 0-1 Aston Villa
Walsall 1-5 Aston Villa
Charlton 1-4 Aston Villa
RB Leipzig 1-3 Aston Villa

Nadchodzący terminarz: Suma trudności spotkań = 12
Tottenham vs Aston Villa (4)
Aston Villa vs Bournemouth (2)
Aston Villa vs Everton (2)
Crystal Palace vs Aston Villa (2)
Aston Villa vs West Ham United (2)

Polecani zawodnicy:
Obrona w zeszłym sezonie nie zachwycała. Stracili najwięcej bramek w sezonie wśród beniaminków (61). 12 czystych kont na około 50 spotkań też nie rzuca na kolana. Pozycja bramkarza nr 1 już rok temu była tajemnicą choć na pierwszy plan wyłaniał się Jed Steer, ale w takim razie jaki cel przyświecał menedżerowi, by ściągać Toma Heatona z Burnley? Dlatego też bezpieczniej i rozsądniej będzie polecanie kogoś z przodu.

Pomocnik, Jack Grealish, 6.0 – Najważniejsze ogniwo zespołu. Nie strzela i nie asystuje najwięcej, ale dowodzi linią pomocy, która obecnie wygląda na najmocniejszą część formacji w Aston Villi. Jego brak w kilkunastu meczach zeszłego sezonu omal nie skończył się pogrzebaniem szans na play-offy, gdyż drużyna z trudem zdobywała punkty.

Pomocnik, John McGinn, 5.5 – Chyba najbardziej błyskotliwy piłkarz w obecnym składzie zespołu. Niestety, ale lubi też kolekcjonować żółte kartki i biorąc go do składu, bierzemy także odpowiedzialność za to zagrożenie.

Napastnik, Wesley, 6.0 – 10 bramek i 9 asyst w belgijskiej lidze w tamtym sezonie. Gdyby udało się powtórzyć ten sam wyczyn w Premier League, to byłby wielki sukces, bo o nawiązaniu do 26 bramek Tammy’ego Abrahama w tamtym sezonie raczej mowy nie ma.

SHEFFIELD UNITED

Poprzedni sezon: Awans do Premier League z drugiego miejsca w Championship.

Przedsezonowe sparingi: 7 meczów, 5 zwycięstw, 2 porażki
Sheffield United 1-0 Real Betis
Burton Albion 2-1 Sheffield United
Northampton Town 0-2 Sheffield United
Chesterfield 0-5 Sheffield United
Barnsley 1-4 Sheffield United
Matlock Town 0-3 Sheffield United
Stade de Reims 3-1 Sheffield United

Nadchodzący terminarz: Suma trudności spotkań = 15
Bournemouth vs Sheffield United (3)
Sheffield United vs Crystal Palace (3)
Sheffield United vs Leicester City (3)
Chelsea vs Sheffield United (4)
Sheffield United vs Southampton (2)

Polecani zawodnicy:
W klubie z miasta, gdzie rodził się współczesny futbol widać jakość rozłożoną po równo. Wypożyczony, młody, dobrze zapowiadający się golkiper, strzelec z ponad 20 bramkami na koncie w zeszłym sezonie oraz solidna obrona wzmocniona spadającą gwiazdą, wracającym na stare śmieci Philem Jagielką. W tym wszystkim jest jeszcze pomoc, w której pierwsze skrzypce może grać kilku zawodników. Problemem może być doświadczenie, bo Sheffield ma w składzie dwóch piłkarzy, którzy mieli styczność z Premier League w zeszłym sezonie. Pikujący z formą Jagielka i wieczny rezerwowy w Bournemouth Mousset.

Napastnik, Billy Sharp, 6.0 – 23 bramki w poprzednim sezonie. Pomimo dwóch transferów na jego pozycję, 33-letni Sharp nie odda tak łatwo miejsca w pierwszym składzie. Uważam, że na początku sezonu będzie pierwszym wyborem, a dopiero, gdy nie będzie mu szło, wtedy to Chris Wilder wyciągnie asy z rękawa (Mousset i McBurnie).

Bramkarz, Dean Henderson, 4.5 – 21 czystych kont w poprzedniej kampanii Sheffield to duża zasługa tego młodego wychowanka Manchesteru United. Przedłużenie wypożyczenia ma służyć, by „nowy De Gea” łapał doświadczenie i ogranie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Pomocnik, Oliver Norwood, 5.0 – 3 gole, 10 asyst i 97 wykreowanych szans. Dodatkowo został wybrany do najlepszej jedenastki Championship zeszłego sezonu. Norwood miał epizody z Premier League, ale na pewno niechętnie je wspomina, być może to jest ten sezon, z którego będzie mógł być zadowolony.

NORWICH CITY

Poprzedni sezon: Awans do Premier League poprzez zwycięstwo Championship

Przedsezonowe sparingi: 3 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki
Arminia Bielefeld 2-2 Norwich
Schalke 1-2 Norwich
Norwich 1-3 Brentford
Luton Town 1-5 Norwich
Norwich 1-4 Atalanta
Norwich 1-0 Toulouse

Nadchodzący terminarz: Suma trudności spotkań = 18
Liverpool vs Norwich City (5)
Norwich City vs Newcastle United (2)
Norwich City vs Chelsea (4)
West Ham United vs Norwich City (3)
Norwich City vs Manchester City (4)

Polecani zawodnicy:
Jeden z cięższych początków terminarza wśród wszystkich ekip, a już na pewno dzisiejszej wspominanej piątki. Niemiecki trener, który zanim został sprowadzony do Norwich, trenował rezerwy BVB, stawia na najlepszą obronę, jaką jest atak. Czy świadczy to o słabej obronie? Nie do końca, bowiem i obrońcom „Kanarków” udaje się skutecznie brać udział w akcjach ofensywnych. Nie zdziwmy się zatem, jak w pierwszych kolejkach wyniki spotkań Norwich będą bardziej wyglądać na te rodem z hokeja.

Obrońca, Maximillian Aarons, 4.5 – Rocznik 2000., a w tamtym sezonie zagrał na prawej obronie 41 meczów i dorobił się 2 goli i 6 asyst. Nie bojący się używać dryblingu i przy tym wygrywać pojedynków jeden na jednego. W końcu znalezienie się w 11-sezonu Championship też nie wzięło się znikąd. W połączeniu z dwoma następnymi piłkarzami, których polecę, może to stworzyć ciekawą nić ataków Norwich. Od prawej obrony, poprzez prawe skrzydło i kończąc na szpicy.

Pomocnik, Emiliano Buendia, 6.0 – Prawy skrzydłowy bardzo dobrze współpracował z Teemu Pukki, sam zdobył 8 bramek i zaliczył 12 asyst. Wykonuje rzuty rożne oraz drugi w kolejce do rzutów wolnych. Na pewno nie gorszy pod względem dryblingu od Aaronsa, stąd też można oczekiwać, że piłkarzom Norwich piłka będzie dziwnie schodzić na prawą stronę, nawet gdy będą chcieli kopnąć ją prosto.

Napastnik, Teemu Pukki, 6.5 – Nie wychodziło mu i nie wychodziło w innych ligach, ale jak trafił w Championship, to chyba przebił własne marzenia, zdobywając 29 bramek w zeszłym sezonie (król strzelców) i dorzucił do tego 10 asyst. Póki z przodu jest Pukki, mogą być spokojni o bramki. Temu fińskiemu napastnikowi chyba wreszcie załączył się na stałe instynkt strzelecki. Oczywiście miejsce w jedenastce sezonu Championship jak najbardziej zasłużone.

BRIGHTON & HOVE ALBION

Poprzedni sezon: Uniknięcie spadku, zajmując 17. miejsce

Przedsezonowe sparingi: 5 meczów, 4 zwycięstwa, 1 porażka
Liefering 2-5 Brighton
Crawley Town 0-1 Brighton
Fulham 2-1 Brighton
Birmingham City 0-4 Brighton
Brighton 2-1 Valencia 

Nadchodzący terminarz: Suma trudności spotkań = 14
Watford vs Brighton (3)
Brighton vs West Ham United (2)
Brighton vs Southampton (2)
Manchester City vs Brighton (5)
Brighton vs Burnley (2)

Polecani zawodnicy:
Nie będzie dużą przesadą stwierdzenie, że miejsce w Premier League uratował im bramkarz Mathew Ryan. Wyłączając bramkarza, w obronie wygląda to kiepsko. Niestety podobnie rzecz ma się do ataku, gdzie w zeszłym sezonie młodsi piłkarze mieli wygryźć Glenna Murraya, a tymczasem 35-letni Anglik wziął niemal wyłącznie na siebie ciężar zdobywania bramek. Może pomocna okaże się tu pomoc. Dużo niewiadomych, co generuje dużo strachu przed sezonem dla drużyny, która ledwo uniknęła spadku rok temu.

Bramkarz, Mathew Ryan, 4.5 – Jeśli obrońcy się zepną, a Ryan nie zejdzie poniżej swojego poziomu, można liczyć nawet na czyste konto. Pytanie tylko, ileż można liczyć na to, że golkiper będzie ratował błędy obrońców? W tamtym sezonie zdobył 104 punkty w Fantasy i jest to 3 wynik w obecnej ekipie Grahama Pottera, co jak na bramkarza, który przecież rzadko kiedy asystuje, a prawie nigdy nie zdobywa bramek, to bardzo wysokie miejsce. To tylko świadczy o tym, jak wiele jest oparte w grze właśnie na Australijczyku.

Pomocnik, Leandro Trossard, 6.0 – 22 bramki w tamtym sezonie grając w belgijskim Genk. W tym lewym skrzydłowym są pokładane ogromne nadzieje. Niektórzy chcą, by był „nowym Pascalem Grossem z sezonu 16/17”. Przeskok na taki poziom jak w Premier League to nie przelewki i zdobycie połowy dorobku z zeszłego sezonu, będzie uznane za spory wyczyn.

Napastnik, Glenn Murray, 6.0 – Jak trwoga to do Murraya. Jego obecny kontrakt trwa jeszcze przez rok. Stary lis pola karnego na pewno da z siebie wszystko, ale poleganie tylko i wyłącznie w ofensywie na powoli kończącym karierę napastniku, jest w najlepszym wypadku odroczeniem wyroku.

SOUTHAMPTON

Poprzedni sezon: 16. miejsce

Przedsezonowe sparingi: 5 meczów, 4 zwycięstwa, 1 remis
Altach 1-1 Southampton
Preston North End 1-3 Southampton
Guangzhou R&F 0-4 Southampton
Feyenoord 1-3 Southampton
Southampton 2-0 Koln

Nadchodzący terminarz: Suma trudności spotkań = 14
Burnley vs Southampton (2)
Southampton vs Liverpool (4)
Brighton vs Southamtpon (2)
Southampton vs Manchester United (4)
Sheffield United vs Southampton (2)

Polecani zawodnicy:
Nienajgorszy terminarz, dobry bilans sparingów, w których objawił się młody napastnik, może dawać dużo optymizmu fanom „Świętych”. Łyżką dziegciu będzie tu niestety obrona. Nasz Jan Bednarek i tak nie wypada na tym tle źle, ale on i Yan Valery to trochę za mało, by nie powtórzyć tragicznego wyniku straconych 65 bramek w poprzednim sezonie. Niepewny nabytek Jannik Vestergaard raczej tu nie pomoże.

Pomocnik, Nathan Redmond, 6.5 – Przy trenerze Ralphie Hassenhuttlu, wyraźnie odżył i udowodnił to zdobywając w drugiej części poprzedniej kampanii 9 bramek. To on będzie robił najwięcej wiatru z przodu, ale nie wydaje się, by to było już teraz bezsensowne bieganie. Oj będą chyba razem z Bertrandem nękać rywali lewą stroną.

Pomocnik, Emile-Pierre Hojbjerg, 5.0 – Przejął opaskę kapitańską i nikt nie ma ku temu nic przeciwko na St. Mary Stadium. Jego charakter i boiskowa inteligencja dadzą wiele korzyści dla Southamtpon. Ktoś tak młody (23 lata) i jednocześnie tak dojrzały już piłkarsko, w środku boiska jest dla każdej drużyny niezbędny, a dla broniącego się przed spadkiem w tamtym sezonie Southampton to już na pewno.

Napastnik, Che Adams, 6.0 – W tegorocznych sparingach grał wspaniale. Już stał się ulubieńcem wielu kibiców, a jeszcze nie ma meczu o punkty w barwach So’ton. Dobrze też wychodzi mu współpraca ze starszym kolegą z napadu Dannym Ingsem również sprowadzonym w tym okienku transferowym. Skuteczne odświeżenie ataku – mission passed, Panie Hassenhuttl.

Już jutro dalsza część obejmująca miejsca od 15. do 11.